headfer

Wyniki Microsoftu i Alphabetu: ten sam boom na AI, dwa zupełnie różne werdykty

Akcje 5 min na przeczytanie

Kluczowe punkty

  • Silny wzrost segmentu chmurowego Microsoftu i wysokie przepływy pieniężne zwiększyły zaufanie inwestorów do inwestycji spółki w AI.

  • Segment chmurowy Alphabetu odnotował dynamiczny wzrost, jednak słabsza dynamika działalności reklamowej wzbudziła większe wątpliwości wokół jego podstawowego biznesu.

  • Dla inwestorów kluczowa staje się teraz nie sama rozbudowa możliwości AI, lecz zdolność do osiągania zwrotu z tych inwestycji.


Sztuczna inteligencja potrafi odpowiedzieć niemal na każde pytanie. Inwestorzy zadają jednak jedno, znacznie trudniejsze: czy inwestycje w AI rzeczywiście się zwrócą?

28 października 2026 r. Microsoft i Alphabet, spółka dominująca Google, opublikowały wyniki, które przyniosły dwie zupełnie różne odpowiedzi. Obie firmy odnotowały silny popyt na rozwiązania związane ze sztuczną inteligencją. Mimo to w handlu posesyjnym akcje Microsoftu wzrosły, podczas gdy notowania Alphabetu wyraźnie spadły. Inwestorzy oceniali przede wszystkim, która z firm jest w stanie udźwignąć koszty ogromnych inwestycji w AI.

Microsoft: za inwestycjami stoją klienci

Microsoft sprzedaje oprogramowanie firmom i udostępnia moc obliczeniową za pośrednictwem Azure, swojej platformy chmurowej. Sprzedaż Azure wzrosła o 48%, przekraczając oczekiwania, ponieważ firmy nadal zwiększały wydatki na moc obliczeniową potrzebną do rozwoju AI.

Co ważniejsze, Microsoft wygenerował 18,6 mld USD wolnych przepływów pieniężnych, czyli środków pozostających po pokryciu kosztów działalności i inwestycji w infrastrukturę. Kosztowne centra danych wspierają więc wzrost sprzedaży, nie pochłaniając przy tym całej gotówki spółki.

Jest jednak pewne zastrzeżenie. Wydatki Microsoftu okazały się niższe od prognoz między innymi dlatego, że część planowanej mocy obliczeniowej została uruchomiona z opóźnieniem. Nakłady inwestycyjne spółki nadal rosną. Rynek nagrodził więc postępy, a nie strategię inwestycyjną pozbawioną ryzyka.

Alphabet: wyszukiwań przybywa, ale każda odpowiedź przynosi mniej

Alphabet generuje większość swoich przychodów z reklam Google, a drugim ważnym obszarem jego działalności są usługi chmurowe. Przychody Google Cloud wzrosły ponad dwukrotnie, co pokazuje silny popyt na infrastrukturę AI.

Problem dotyczy jednak podstawowej działalności spółki. Przychody z reklam w wyszukiwarce wzrosły, ale słabiej, niż oczekiwali analitycy według danych zebranych przez Bloomberg. Google informuje, że użytkownicy wykonują coraz więcej wyszukiwań, jednak nowy tryb AI Mode generuje obecnie mniejsze przychody z reklam w przeliczeniu na jedno wyszukiwanie.

Google musi rozwijać odpowiedzi oparte na AI, aby zatrzymać użytkowników, ale na razie przynoszą one mniejsze przychody niż tradycyjne wyniki wyszukiwania. Jednocześnie wysokie nakłady inwestycyjne sprawiły, że wolne przepływy pieniężne Alphabetu były ujemne i wyniosły 9,1 mld USD poniżej zera. Był to drugi z rzędu kwartał z ujemnymi wolnymi przepływami pieniężnymi.

Wyszukiwarka nadal jest ogromnym biznesem. Kluczowe pytanie brzmi jednak, czy rosnące wykorzystanie AI przełoży się na większe przepływy pieniężne.

Szerszy wniosek: najważniejsze są przepływy pieniężne

Obie firmy zarabiają również na obsłudze potencjalnych konkurentów. Współpraca Microsoftu z OpenAI oraz usługi chmurowe Google świadczone na rzecz Anthropic pokazują, że spółki mogą czerpać korzyści z rozwoju AI, nawet jeśli nie wygrywają każdej rywalizacji na rynku chatbotów.

Rosnący popyt wspiera producentów chipów, firmy budujące centra danych oraz dostawców energii. Wiele zależy jednak od tego, czy kilku największych klientów będzie nadal gotowych finansować dalszą rozbudowę infrastruktury.

Ryzyka, na które warto zwrócić uwagę

W przypadku Alphabetu kluczowe będzie to, czy wyszukiwania wykorzystujące AI zaczną generować większe przychody z reklam oraz czy spółka powróci do wyższych przepływów pieniężnych. W przypadku Microsoftu warto obserwować, czy silny wzrost segmentu chmurowego utrzyma się wraz z uruchamianiem opóźnionych inwestycji. Obie firmy mierzą się jednocześnie z rosnącymi kosztami oraz dużą zależnością od największych klientów korzystających z rozwiązań AI.

Odpowiedź kryje się w przepływach pieniężnych

Wyniki te nie dają jeszcze ostatecznej odpowiedzi na pytanie, która z firm będzie liderem rozwoju sztucznej inteligencji. W przypadku Microsoftu związek między popytem na AI, wzrostem przychodów i generowaniem gotówki jest obecnie bardziej bezpośredni. Alphabet stoi przed trudniejszym zadaniem: musi chronić model reklamowy, który zapewnił Google sukces, a jednocześnie dostosować go do nowego sposobu wyszukiwania informacji.

Dla inwestorów ta różnica ma większe znaczenie niż reakcja kursów akcji podczas jednej sesji. Rosnący rynek nie gwarantuje, że każda działająca na nim firma osiągnie atrakcyjne zwroty. Liczy się przede wszystkim to, czy klienci nadal będą skłonni płacić za rozwiązania AI, czy koszty pozostaną pod kontrolą oraz czy firmy będą w stanie finansować swoje plany rozwoju.

Sztuczna inteligencja potrafi udzielać imponujących odpowiedzi. Firmy, które chcą przekonać do siebie inwestorów, muszą jednak przede wszystkim generować gotówkę.

Ten materiał jest treścią marketingową.

Żadne z informacji zawartych na tej stronie nie stanowią oferty, zachęty ani rekomendacji do kupna lub sprzedaży jakiegokolwiek instrumentu finansowego, ani nie są poradą finansową, inwestycyjną czy handlową. Saxo Bank A/S i jego podmioty w ramach Grupy Saxo Bank świadczą usługi wyłącznie w zakresie realizacji zleceń, a wszystkie transakcje i inwestycje opierają się na samodzielnych decyzjach klientów. Analizy i treści edukacyjne mają charakter wyłącznie informacyjny i nie powinny być traktowane jako porada ani rekomendacja.

Treści Saxo mogą odzwierciedlać osobiste poglądy autora, które mogą ulec zmianie bez wcześniejszego powiadomienia. Wzmianki o konkretnych produktach finansowych mają charakter wyłącznie ilustracyjny i mogą służyć do wyjaśnienia tematów związanych z edukacją finansową. Treści sklasyfikowane jako analizy inwestycyjne są materiałami marketingowymi i nie spełniają wymogów prawnych dotyczących niezależnych badań.

Saxo utrzymuje partnerstwa z firmami, które wynagradzają Saxo za działania promocyjne prowadzone na jego platformie. Dodatkowo, Saxo ma umowy z niektórymi partnerami, którzy zapewniają wynagrodzenie uzależnione od zakupu przez klientów określonych produktów oferowanych przez tych partnerów.

Chociaż Saxo otrzymuje wynagrodzenie z tych partnerstw, wszystkie treści edukacyjne i badawcze są tworzone z zamiarem dostarczenia klientom wartościowych opcji i informacji.

Przed podjęciem jakichkolwiek decyzji inwestycyjnych powinieneś ocenić swoją własną sytuację finansową, potrzeby i cele oraz rozważyć zasięgnięcie niezależnej profesjonalnej porady. Saxo nie gwarantuje dokładności ani kompletności żadnych dostarczonych informacji i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek błędy, pominięcia, straty czy szkody wynikające z wykorzystania tych informacji.

Prosimy o zapoznanie się z pełną treścią zastrzeżenia i powiadomienia o nie-niezależnych badaniach inwestycyjnych, aby uzyskać więcej szczegółów. 


Philip Heymans Alle 15
2900 Hellerup
Dania

Skontaktuj się z Saxo

Polska
Polska

Wszelkie działania związane z handlem i inwestowaniem wiążą się z ryzykiem, w tym, ale nie tylko, z możliwością utraty całej zainwestowanej kwoty.

Saxo należy do Grupy J. Safra Sarasin.

Informacje na naszej międzynarodowej stronie internetowej (wybranej z rozwijanego menu globu) są dostępne na całym świecie i odnoszą się do Saxo Bank A/S jako spółki macierzystej Grupy Saxo Bank. Wszelkie wzmianki o Grupie Saxo Bank odnoszą się do całej organizacji, w tym do spółek zależnych i oddziałów pod Saxo Bank A/S. Umowy z klientami są zawierane z odpowiednim podmiotem Saxo w oparciu o kraj zamieszkania i są regulowane przez obowiązujące przepisy prawa jurysdykcji tego podmiotu.

Apple i logo Apple są znakami towarowymi Apple Inc., zarejestrowanymi w USA i innych krajach. App Store jest znakiem usługowym Apple Inc. Google Play i logo Google Play są znakami towarowymi Google LLC.